poniedziałek, 14 stycznia 2008

GAPy w Ustroniu z "sustainable Jerry'm" 11-13.01.2008






weekend był bardzo napięty, ale nawet w Ustroniu nie da sie stronic od tego i owego ..... ;-D
zatem bylo bardzo ciekawie. Sympozjum NAUKOWE ;-)) 11-13.01.2008 to bylo cos, ale bez takiej ekipy ( tej co na zdjeciach zobaczyc mozecie) napewno nie byloby tyle smiechu .Nawet pomysly niezle mielismy na wynoszenie po kryjomu ze stolowki kanapek - co tez na zdjeciu macie - dla tych co nie dali rady na sniadanko wstac, gazeta prawna tez do czegos moze sie przydac ;-D No i moj bardzo piwny sobotniego wieczoru sweterek hehe, po tym jak caly stolik piwa wyladowal na mnie ... no i zwariowana Krysia pseudonim GLEBA co w piatek rzadzila na parkiecie ;-)) a JArosław dorównywał jej prawie- ale na asfalcie ;-))
Ogolnie takie oderwanie od rzeczywistosci bardzo pozytywne ale troche mnie zmeczylo , a od dzis znow zakuwanko, na szczescie tylko do czwartku i koniec SESJI ,wiec sie wreszcie wyspie
a potem juz tylko PRAIA & SOL

2 komentarze:

Krysia pisze...

Malw, ty Krejzolu jeden!!! sama siebie chyba nie pamiętasz z tego sympozjum:) jak fucki wszystkim sprzedawałaś i jaka miła byłas dla szanownego pana dr Boberka:D Krejzolko, będzie mi Ciebie brakować!!! I love u :D

joanKa (!) pisze...

ciao ciao ciao!!!!
no ja tu widzę, że MOJE DZIEWCZYNKI równo dają radyyyy :)) hehe, WY to obie GLEBY jesteście :))
żałuję że nie mogłyśmy się tam we trzy wyglebać, no ale chociaż jedna pion musiała trzymać :)) hehe, ja za Was robiłam to w Italii :))

ściskam i tęskniem!! no i wracam do fqwanqa, bo czas SESJI uważa się również u Makaronów, za rozpoczęty :)