coż to byla za noc..... ;-)))))
zaczęło sie od domówki na mieszkaniu 2 belgijek, ogolnie było to mieszkanie studenckie, dokładniej erasmusowe i to 4-piętrowe ;-))
Dormitory team- dokładnie 19 osób tym razem ;-)) jak zwykle przyszedł z opóznieniem, byliśmy około 1.00am, no i po drodze spotkaliśmy Police ;-)) W mieszkanku mnóstwo ludzi było ale nie zabawiliśmy tam długo bo policja chyba naszym tropem podążyla i juz po paru minutach ja weszliśmy do kamiennicy mieliśmy gości - właśnie napotkanych po drodze policjantów. Weszli do mieszkania i porsili żebyśmy byli ciszej - calma ;-D
wiec po 10 minutach postanowiliśmy iść calą ekipą - a było nas ze 100 osób do klubu na impreze Erasmusową, no i zaczęła się METRO PARTY, jeszcze z taką ekipą wielką na party nie szłam, było strasznie śmiesznie, nawet metro rozbujaliśmy, ledwo do jednego wagoniku sie wszyscy zmieściliśmy ;-))))
No i w klubie też świetna party była, ekstra muzyka i ludzie, jak zwykle z parkietu ostatni zeszliśmy. No tylko śmieszne było to, że to była SANGRIA PARTY a jak chciałam zamówic o 2.00 w nocy Sangrie, dokładnie wtedy jak przyszliśmy to niestety Sangii juz nie było.
No ale cóż, to Portugalia - tu wszystko jest możliwe, nawet Sangria Party bez Sangrii ;-D