wtorek, 22 kwietnia 2008

"garrage techno party" czyli GALA ISCTE 19.04.08

no to ruszamy panienki - sesja w akademiku ;-))getting ready- moj nowy style ;-)))

ważne co by coś zjeść - getting ready trwa ;-))

jeszcze bez faces :-))) ale nie jest żle-aparat nie pękł ;-DD

moje dziewczynki ;-))))

ja i Ieva na moim łóżku-patriotycznie, flaga od Alka wisi na honorowym miejscu ;-)))

"mamasitas" ;-)))) pojedzone ;-)))

chyba front lepszy niz profil ;-D

hmmm, nie pytajcie co to było ;-P

paparazzi Malwi ;-))

a to juz na gali ;-)) część naszej ekipy ;-))

hmmm... no to znmu my ;-))

no i ten "garrage" ;-DDD

a to jeszcze sesja części facetów

ok, smiesznie było ;-)))

19.04 byla GAla ISCTE ( mojej uczleni) Raz w semestrze uczelnia organizuje gale, na ktorej wreczane sa stypendia, jakies nagrody no i ogolnie party jest jedna wielka. Obowiazywały stroje wieczorowe wiec dziewczynki wziely sobie do serca, zalozyły kiece ;-)) no i szpileczki ;-))
i getting ready party w naszym pokoju bardzo sie udala.
Tylko juz sama gala nas troche rozczarowała ;-///
Bo po pierwsze wszystko odbywało sie w jakimś garażu na tramwaje, więc w srodku szyny tramwajowe byly, no i czerwony dywan ;-))) smieszna kombinacja ;-D
Toalety na zewnatrz i duze kolejki, a deszcz padal of kors i zimno ogolnie. W cenie biteku wliczone byly 2 drinki ale jak sie okazalo - wybor byl miedzy piwem albo sokiem ;-D a za 2 bileciki mozna bylo dostac normalnego drinka ;-))
no ale to juz nic, daloby sie przezyc, "najciekawsza" byla muzyka. My odstrzelone, w szpilach kieckach, a tu jakies techno i inne dziwne nuty- za bardzo nie wiedzialysmy jak sie mamy ruszac, no ale faceci enjoyed ;-)))) no bo kiecuszek nie mieli ;-)
wiec ogolnie ta gala to dla mnie bylo " garagge techno party" i nie wiem czy tak gale w Portugalii wygladaja, ale coraz bardziej sie rozczarowuje galami gdziekolwiek , bo ostatnia na ktorej bylam to byla gala dinner na Central European Platform of ESN w Warszawie i tez bylo " niegalowo"
no ale cóz - lizbonska ISCTE'owa gale zaliczylam ;-))))
ale osobiscie docenilam teraz nasze erasmusowe czwartkowe party, muza zdecydowanie lepsza i zabawa tez przednia ;-)))
juz czekam na czwartek ;-DDD

4 komentarze:

joanKa (!) pisze...

KOCHANA TY MOJA!!!!!!!!!!! no szpileczki przywdzialas i sie widze przemega tak czy siak bawilas (heh, jak alkohol jest to zawsze sie da rady, nawet na gali w garażu z muzą techno:)) no i ślicznie wyglądałyście a panowie to też niczego sobie:D:D
tak w ogóle to mega extra super że się na skejpiaku przed momentem słyszałyśmy, aż nie sądziłam że się tak można wzruszyć na czyjś głos..
cieszę się że taki mamy zajebisty kontakt, mam nadzieję że uda mi się kaskę uzbierać i cię odwiedzić. na razie ściskam jak zwykle bardzo mocno z anconki i zawsze myślę :*

Malwi pisze...

Slyszu ty moj,

dziekuje, i za ta lezke co mi z oczka poleciala jak cie uslyszalam to najbardziej, nastepny rok bedzie najlepszy nan swiecie- wiem to napewno, ja i aniolek tez jestesmy obok i myslimy, a on tez patrzy i czuwa

Anonimowy pisze...

Malwinko, jak Ty ślicznie wyglądasz! normalnie nam się laska coraz piękniejsza staje! mam nadzijeję, że nikt nie śpiewał na tej imprezie: "Nic się nie stało... Malwinko nic się nie stało...":D ech.. te czasy...


Krysia W :*:*

rydzus pisze...

hehehe :) Malwi ze Ty wzielas se taka kiece to szacuneczek :P no ale ja zawsze wiedzialam ze jestes super zorganizowana i przygotowana na wszystko:D
co do gali to widocznie uroczyste party maja to do siebie ze z wielkiego wooow wychodzi czasem wielkie buuu. I przypomnialas mi superowa nasza gale w wawce:P buhahahhaha tam to byl hardcore i mam nadz ze tutaj sie chociaz ciut lepiej bawilas:P :)
p.s. Kubek to oczywiscie na sesyjna kawunie:P na nic innego ;)

przesylam buziole i trzymaj sie tam bejbe:)