wtorek, 11 marca 2008

Globall village

polski stand


ja i turkish mafia, w brazylijskich kapeluszach


nasz nauczyciel z Mergers and Aquisition

Włoch próbuje wściekłego psa

wyborowa, sałatka, naleśniki

z CZeszkami



Niemcy rozdawali piwo- portugalskie


w poniedzialek mielismy Globall village. Byla naprawde świetna party, objadłam sie jak nigdy i wymieszalam wszystko w brzuszku, leczo sałatki, owoce, ciasta, nutella włoska też była i parmezan, i słynne ciasta, bułeczki muzyka turecka. Ogólnie świetnie się bawilismy, a nasz teacher od MArgers i Aquisitions nawet wściekłego psa wypił a potem powiedział ze nie musimy już przychodzić na zajecia
hmmm....
moze cześciej bedziemy wykladówcow czestować poskimi trunkami to w ogole zajec nie bedziemy miec

2 komentarze:

joanKa (!) pisze...

hehehe :)
MALWI ty tam profesorow zostaw w spokoju, a wlochow mnie :D :D hehe, a w ogole to GLOBAL VILLAGE's rzadza i w tym sie jak najbardziej zgadzam :))
kisski
ps. czekam na dalsze pikantne fotki :) ciao Bella!

aniad;) pisze...

MALWI

Polski stand pelna geba:):)
rodacy dumni!!
:*:*